Mundial Report

Wiadomości i analizy MŚ 2026.

FIFA może zarobić 15 miliardów funtów w tym cyklu Mistrzostw Świata w związku z gwałtownym wzrostem cen biletów – dokąd trafiają pieniądze?

FIFA President Gianni Infantino speaking at a press conference, with a backdrop showing the 2026 World Cup trophy and logo.

Źródło: static.independent.co.uk

FIFA prognozuje przychody w wysokości 15 miliardów funtów na Mistrzostwa Świata 2026, napędzane wysokimi cenami biletów. Miasta-gospodarze walczą o wyjście na zero, podczas gdy krajowe związki naciskają na wyższe nagrody.

Mistrzostwa Świata 2026, historyczny turniej 48 drużyn rozłożony w Ameryce Północnej, zapowiadają się jako najbardziej lukratywne komercyjnie wydarzenie w historii sportu. Jednak nawet gdy FIFA prognozuje przychody, które mogą osiągnąć oszałamiające 15 miliardów funtów w tym czteroletnim cyklu, wyłania się finansowy paradoks. Według The Independent, hossa jest napędzana gwałtownym wzrostem cen biletów, tak ekstremalnym, że nawet prezydent Donald Trump, wieloletni sojusznik prezydenta FIFA Gianniego Infantino, zauważył, że by ich nie zapłacił. Podczas gdy kasy FIFA pęcznieją, wspólne śledztwo Houston Chronicle i ProPublica ujawnia zupełnie inną rzeczywistość: miasta-gospodarze, takie jak Houston, starają się pokryć ogromne koszty publiczne i mogą mieć szczęście, jeśli ledwo wyjdą na zero. Tymczasem, jak podaje ESPN, krajowe związki naciskają na wysokie koszty operacyjne, zmuszając FIFA do zwiększenia nagród pieniężnych. Główne pytanie nie brzmi już tylko, ile FIFA zarobi, ale dokąd tak naprawdę trafia ta kolosalna suma pieniędzy i kto zostaje z rachunkiem.

Liczby leżące u podstaw turnieju 2026 są bezprecedensowe. The Independent donosi, że FIFA może zarobić 15 miliardów funtów w tym cyklu Mistrzostw Świata, co stanowi dramatyczny skok w porównaniu z 7,5 miliarda dolarów wygenerowanych w ciągu czterech lat otaczających Katar 2022. Ten wzrost jest bezpośrednio związany z agresywną strategią monetyzacji, najbardziej widoczną w cenach biletów. Najdroższe miejsca na finał są podobno wycenione na 6000 dolarów, co wywołało powszechne potępienie ze strony grup kibiców, które argumentują, że zwykli fani są systematycznie wykluczani z pięknej gry. Reakcja była tak wyraźna, że wywołała zaskakująco populistyczną krytykę ze strony prezydenta Trumpa. The Independent cytuje jego przyznanie, że nie zapłaciłby takich cen, co jest komentarzem, który przecina korporacyjny żargon, aby podkreślić rosnącą przepaść między organem zarządzającym sportem a jego oddolną bazą.

Dwupoziomowy system biletowy

Źródła i dalsza lektura